Wiersz z papierowej tacki

15.X.2006 r.odwiedził nas w Klubowej Chacie autor słynnych przewodników taternickich i znakomity znawca Tatr - Józef Nyka. Z tej okazji powstał okoliczno¶ciowy wiersz spisany na papierowej tacce opartej na kolanie.

          Nie ma w Polsce wędrownika,
          Co by nie znał tej osoby;
          Kim jest słynny Józef Nyka,
          Co napisał i co zdobył.


     Serce jako¶ mocniej pika
     (trzeba by je wzi±ć na sznurek!)
     Bo nie tylko Józef Nyka,
     Z nami także Adam Szurek!


          Jest tu jednak, drogi bracie,
          Więcej sławnych taterników!
          Proszę, oto Popko, Maciek,
          Co zaliczył ¶cian bez liku!


     Mnich, Młynarczyk i urwiska
     Kazalnicy - wiemy, co to znaczy!
     A my dzi¶ możemy z bliska
     Popodziwiać tych wspinaczy!


          W życiu się ponawspinali
          Kominami i ¶cianami,
          I z przewieszek w doł zjeżdżali -
          A dzi¶, proszę, siedz± z nami!!!


     A więc, Józku i Adasiu,
     Miło, że¶cie tu nastali!
     W Klubie by¶cie każdej damie
     W tym tandemie radę dali!


          Nad nieubłaganym czasem
          Roztkliwiać to nie ma co się,
          Więc jesiennym pięknym lasem,
          Cieszmy się dzi¶ w Kampinosie!!!

MSZ